czwartek, 5 listopada 2015

Jesienne porządki - jesienne dylematy

Pytania zadawane przez działkowców co zrobić ze stertą liści, gałęzi i dużą ilością posezonowych odpadów z działki, są powodem do powracania do tego tematu. Użytkownicy działek uporczywie, corocznie zasilają ogrodowe pojemniki na śmieci zielonymi odpadami z działki przez co zupełnie niepotrzebnie drastycznie podrażają koszty wywozu śmieci z ogrodu.

Nieświadomość czy wygodnictwo , a może jedno i drugie są przyczyną pozbywania się cennego materiału, który powinien zasilać nasze kompostowniki, tym bardziej, że obowiązek posiadania kompostownika nakłada na nas regulamin ROD.

Kompost – czarne złoto działkowca – to hasło powinno przyświecać każdemu użytkownikowi działki ogrodowej. Pamiętajmy, że działki, to nie tylko miejsce, które umożliwia nam utrzymanie zdrowia w dobrej kondycji i dlatego sprzątamy działki na tzw. błysk, niczym jak w swoim mieszkaniu. Działki to także miejsce produkcji bardzo cennej w dzisiejszych czasach zdrowej, ekologicznej żywności, chociażby tylko w postaci rozmaitych odmian sałaty, rzodkiewki, rukoli, szczypioru, koperku, fasolki, które siejemy i zbieramy przez cały sezon wegetacyjny, aż do przymrozków. Nie pozbywajmy się bezmyślnie tego złota, które dała nam gleba przy naszym własnym nakładzie pracy.

Pamiętajmy, że każdy wyrzucony liść czy roślina, to jednocześnie zniszczona cząstka naszego zdrowia. To porównanie powinno nas przekonać, że nie ma nic cenniejszego nad nasze zdrowie.

Sterta opadłych liści i resztek z jednorocznych upraw warzyw i kwiatów powinna cieszyć a nie przerażać. Ta „wielka” ilość liści umieszczona jesienią w kompostowniku już wiosną zamieni się w niewielką ilość naturalnego nawozu. Wiemy również, że liście zabezpieczone przed „pracowitością wiatru” i pozostawione na zimę w zacisznym miejscu działki dadzą szansę na przezimowanie wielu pożytecznym dla działki organizmom.

Można by sądzić, że świadomość społeczna w zakresie eklogi jest wystarczająca. Skąd zatem te masy zielonych odpadów w pojemnikach na śmieci w wielu ogrodach? Ta sytuacja nie wróży nic dobrego, bowiem to nie kto inny jak działkowcy sami sobie podwyższają ,i to znacznie, koszty wywozu śmieci z ogrodów.

Nie powinniśmy w tej sprawie pozostawać obojętni. Wszyscy powinniśmy przestrzegać właściwego gospodarowania ogrodowymi odpadami, bo koszty wywozu śmieci obciążą wszystkich działkowców w równej mierze i tych, którzy prawidłowo zagospodarują odpady z działek, jak i tych którzy wypełniają nimi po brzegi pojemniki i kontenery.

Jedynie rozsądna gospodarka odpadami w ROD spowoduje, że staniemy się propagatorami ochrony przyrody a kompostowanie odpadów roślinnych przyniesie oszczędności oraz korzyści dla działkowców i dobry wizerunek dla stowarzyszenia ogrodowego PZD.


Jadwiga Kamińska

OZ Sudecki

3 komentarze:

  1. ,,Na kompostownik nie należy wyrzucać liści porażonych przez choroby i zaatakowanych przez szkodniki. Lepiej też nie dodawać tam liści orzecha włoskiego.'' Co więc zrobić z tymi liśćmi??? Kontenera nie ma...Palić nie wolno...
    A kto na działkach ma tak duży kompostownik by pomieścić tyle liści?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli kompostownik nie mieści wszystkich odpadów zielonych proponuję wykopać dużą dziurkę i wypełnić ją po brzegi tymi opadami. Bedzie to zgodne. Z pojeciem "dobrego sąsiedztwa" .Nie trujmy sie klebami dymu !!. Nie pietrzmy problemów tam gdzie ich nie ma. Przepisy już są i obowiązują tu nie ma dyskusji trzeba sie podporządkować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpady, które nie nadają się do kompostowania można bezpłatnie oddać na pszczyńską kompostownie lub wyrzucić do kontenerów na odpady zielone znajdujących się na terenie miasta. Nasz Ogród zrezygnował z kontenera ponieważ działkowcy nie potrafili zachować porządku wokół kontenera - zresztą do tej pory, nie dociera do niektórych, że kontenera już nie będzie i nadal zanieczyszczają ten teren.
    Zarząd ROD

    OdpowiedzUsuń